Ur. Chrystusa Króla Wszechświata (Niedz. Seminaryjna) 2009r.

Drukuj
 Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia.  
      Uroczystym śpiewem „Chrystus Wodzem, Chrystus Królem, Chrystus Władcą nam” rozbrzmiewają nasze świątynie w dzisiejszą niedzielę, zaznaczając jej szczególny charakter albowiem dzisiaj Kościół katolicki obchodzi uroczystość Chrystusa - Króla Wszechświata. Uroczystość ta swoim początkiem sięga roku 1925, kiedy to papież Pius XI ogłosił Chrystusa – Królem Wszechświata i ustanowił obchody tej uroczystości na ostatnią niedzielę roku liturgicznego.  Dzisiaj my, wierni Kościoła katolickiego biorąc tak liczny udział w nabożeństwach wyznajemy, że Chrystus jest naszym Królem. Uznajemy w Nim Króla świata, a jednocześnie wyznajemy, że jest Królem naszych serc. Do Chrystusa odnosimy wizję Syna Człowieczego przychodzącego „na obłokach nieba” z Księgi Daniela. Wierzymy głęboko, że to właśnie Chrystusowi Bóg powierzył „panowanie, chwałę i władzę królewską” i że to Jego panowanie „jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”. (por. 1 czytanie). I gdy przychodzi nam dzisiaj rozważać treść drugiego czytania zaczerpniętego z księgi Apokalipsy św. Jana Apostoła, który to ukazuje nam zabitego Baranka zasiadającego na tronie chwały, potwierdzamy, że Chrystus jest władcą królów ziemi. Chrystus jest Wiernym Świadkiem. Albowiem On daje świadectwo temu, co widział u Ojca i co od Niego usłyszał. Aby potwierdzić prawdę swoich słów, idzie na śmierć, a Bóg wskrzesza Go z martwych. On żyje. Słyszeliśmy i doświadczyliśmy tego w poranek wielkanocny w naszych świątyniach, przy pustym grobie Pańskim i z wiarą podchodzimy do listopadowych refleksji nad grobami naszych bliskich zmarłych. Zawdzięczając Chrystusowi oni i my mamy zmartwychwstanie i życie wieczne, ponieważ Jego panowanie opiera się na potędze prawdy i miłości. Króluje tam, gdzie ludzie odpowiadają na jego prawdę wiarą, a na Jego miłość wiernością.  

     Niestety musimy stwierdzić, że coraz bardziej w dzisiejszym świecie zacieśniają się granice królestwa bożego na ziemi z powodu ziemian. I chociaż wielu dzisiaj pyta, i woła o królestwo prawdy i pokoju, sprawiedliwości społecznej i miłości miłosiernej, to nie wszyscy opowiadają się za tym królestwem swym postępowaniem. Opowiadając się bowiem za królestwem Chrystusa i poddając się Jego panowaniu w dzisiejszym człowieku rodzi się bezpodstawna obawa, że straci majątek, pozycję społeczną a nawet władzę. Ci co kurczowo trzymają się ziemskich dóbr i wygód w końcu tracą wszystko.  

     Wspomniałem już na początku o wprowadzeniu do kalendarza liturgicznego dzisiejszej uroczystości przez papieża Piusa XI encykliką „Quas primas” z 11 grudnia 1925 roku. Był to szczególny czas, kiedy królowie ziemscy traciły panowanie a lud zdobywał władzę. W zaistniałej sytuacji papież pragnął ukierunkować serce człowieka na prawdziwe wartości i skupić na szlachetnych ideałach. Przypominał, że to Chrystus jest Alfą i Omegą, początkiem i końcem wszystkiego podkreślając inność Chrystusowego Królestwa. Wczoraj i dziś, ta sama prawda jest głoszona, że Chrystus jest Królem Miłości. On chce panować w sercach ludzi. Pragnie by zapanował na świecie Boży ład, Boża prawda, sprawiedliwość i miłość.  

     W dzisiejszej ewangelii Piłat pyta Jezusa: „Czy Ty jesteś Królem żydowskim”. Jezus twierdząco odpowiada, tłumaczy i poszerza granice swego Królowania: „ Królestwo moje nie jest z tego świata”. „Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie”. (por. J 18,37) 
 

     Umiłowani Bracia i Siostry! Dzisiaj to Chrystus pyta nas wierzących, szczególnie stojących przed Krzyżem lub klęczących przed Tabernakulum. „Czy Ja jestem twoim Królem?” Czy uznajesz Moją pełną miłości władzę? Czy Ewangelia jest programem twego nie tylko świątecznego, ale i codziennego życia, i czy jest przez ciebie z miłością przyjmowana? Odpowiedzmy sobie na te pytania bez lęku. Tylko Bóg zawsze na nowo umie odnaleźć człowieka i nawet jego bezdroża uczynić drogami prawdy i życia. I to stanowi właśnie Królestwo Boże. Dlatego tym serdeczniej módlmy się: „Przyjdź Królestwo Twoje”, kiedy odmawiamy nasze codzienne „Ojcze nasz”.  

     Pragnę także przekazać wam, umiłowani kilka myśli o naszym Wyższym Seminarium Duchownym, które przygotowuje kapłanów dla posługi w Kościele diecezjalnym. Dzisiaj w tzw. Niedzielę Seminaryjną szczególnie pamiętamy o kandydatach do kapłaństwa w naszym Seminarium Duchownym. Z myślą, by w przyszłości być lekarzami naszych sumień i przewodnikami życia, wstąpili oni do tej Szkoły Chrystusowej. 

     Pragnę  wam najpierw podziękować za wspólną troskę, jaką  dzielicie ze mną, z moderatorami i wychowawcami naszego Seminarium. Chcę podziękować wam za modlitwy w naszych intencjach. Szczególnie wdzięczny jestem za regularną obecność podczas Mszy św. w pierwsze czwartki, kiedy modlimy się o dobre i liczne powołania kapłańskie.  

     Pragnę  też podziękować wam dzisiaj za ofiary, które składacie a które są przeznaczone na potrzeby seminarium. Wiecie o tym, że utrzymuje się ono jedynie dzięki waszej ofiarności. W drodze do Boga zdani jesteśmy na pośredników. Każdy z nas ich potrzebuje. Dlatego cieszę się, że mogę wam dziś o tym powiedzieć. Seminarium Duchowne jest szkołą, która formuje powołania kapłańskie i przygotowuje swoich alumnów do pracy kapłańskiej. Oby mogli się tak przygotować, że będą się ze swoją służbą utożsamiać, że nie tyle przyjmą kapłaństwo, lecz staną się kapłaństwem.  

     Chcę  także w dzisiejszą niedzielę, zwrócić się z zaproszeniem do młodych mężczyzn, ażeby patrząc w przyszłość i oceniając swoje umiejętności, rozważali także sprawy Kościoła, wzięli pod uwagę wybór Seminarium, jako drogi ku kapłaństwu. Zapraszam was dzisiaj, drodzy młodzi przyjaciele, jeżeli jest w was choć cichy głos, który wzywa was w tę właśnie stronę, nie lekceważcie go, ale sprawdźcie podczas swojej formacji seminaryjnej.  

     Umiłowani w Panu, z uroczystym śpiewem w ciszy naszych serc „Chrystus Wodzem, Chrystus Królem, Chrystus Władcą nam” wracajmy do swoich zwyczajnych dni. Wracajmy po to, by dalej wiernie trwać w przygotowaniu na wielkie spotkanie z Chrystusem, który jest naszym Panem, Władcą i Królem.   

              Alexander Kaszkiewicz        

            Biskup Grodzieński 


   Przy kopiowaniu konieczne jest podanie źródła informacji grodnensis.by.